Skip to content
  • Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!
  • Youtube
  • Facebook
  • TikTok
  • Instagram
sabina wolter TRP logo
  • Powitanie
  • O mnie
  • Oferta
    • Moje E-booki
    • ROZKOSZ CAŁOCIELESNA stacjonarne warsztaty kobiece
    • Rozkochana w Rozkoszy – warsztaty kobiece
    • Proces Indywidualny
    • YONImperium stacjonarne warsztaty kobiece
    • Kurs Kobiecy online “Rozkochana w Rozkoszy”
    • Indywidualne Nagranie Hipnotyczno-Medytacyjne
    • Kochankowie i Tantra – warsztaty stacjonarne dla Par
    • Nektar Tantry – warsztaty stacjonarne
    • Warsztaty Stacjonarne
  • Sklep
  • Procesy
  • Listy od S.
  • Kontakt
Menu
  • Powitanie
  • O mnie
  • Oferta
    • Moje E-booki
    • ROZKOSZ CAŁOCIELESNA stacjonarne warsztaty kobiece
    • Rozkochana w Rozkoszy – warsztaty kobiece
    • Proces Indywidualny
    • YONImperium stacjonarne warsztaty kobiece
    • Kurs Kobiecy online “Rozkochana w Rozkoszy”
    • Indywidualne Nagranie Hipnotyczno-Medytacyjne
    • Kochankowie i Tantra – warsztaty stacjonarne dla Par
    • Nektar Tantry – warsztaty stacjonarne
    • Warsztaty Stacjonarne
  • Sklep
  • Procesy
  • Listy od S.
  • Kontakt
Zobacz moje linktree
  • Autor
  • Dołącz do twórców
  • Indywidualne Nagranie Hipnotyczno-Medytacyjne
  • Kochankowie i Tantra – warsztaty stacjonarne dla Par
  • Kontakt
  • Koszyk
  • Kurs Kobiecy online “Rozkochana w Rozkoszy”
  • Listy od S.
  • Moje E-booki
  • Moje konto
  • Nektar Tantry – warsztaty stacjonarne
  • O mnie
  • Oferta
  • Opinie i recenzje
  • Polityka prywatności
  • Powitanie
  • Proces Indywidualny
  • Procesy
  • Profil
  • Prowadzący
  • Regulamin
  • Regulamin sklepu internetowego
  • Regulamin strony
  • Rozkochana w Rozkoszy – warsztaty kobiece
  • ROZKOSZ CAŁOCIELESNA stacjonarne warsztaty kobiece
  • Sklep
  • WAGIntuicja
  • Warsztaty Czułość ku Ciału
  • Warsztaty Stacjonarne
  • YONImperium stacjonarne warsztaty kobiece
  • Zamówienie
  • Zamówienie
  • Read more about the article Jestem takim “translatorem”. Jak tłumacz.

    Jestem takim “translatorem”. Jak tłumacz.

    • Post author:Sabina
    • Post published:13 sierpnia, 2025
    • Post category:Relacje
    • Post comments:0 Komentarzy

    Prowadząc pary w procesie terapeutycznym, moją rolą najczęściej jest bycie takim "translatorem". Jak tłumacz.Nie z języka "jakiegoś" na polski. Raczej: z kobiecego na męski i z męskiego na kobiecy.To niezwykłe…

    Czytaj dalejJestem takim “translatorem”. Jak tłumacz.
    Read more about the article Z DRUGIEJ STRONY STRACHU

    Z DRUGIEJ STRONY STRACHU

    • Post author:Sabina
    • Post published:7 sierpnia, 2025
    • Post category:Tantra
    • Post comments:0 Komentarzy

    Za chwilę wsiądę do samolotu.Na drugi koniec świata.Na drugą część Tantra Teacher Training z Ma Anandą Saritą – kobietą, która przez lata praktykowała Tantrę z Osho i prowadzi dziś jedną…

    Czytaj dalejZ DRUGIEJ STRONY STRACHU
    Read more about the article Kto jest odpowiedzialny za Twoje ciało i Twoją rozkosz?

    Kto jest odpowiedzialny za Twoje ciało i Twoją rozkosz?

    • Post author:Sabina
    • Post published:31 lipca, 2025
    • Post category:Aktualności
    • Post comments:0 Komentarzy

    Ty, moja Droga. Ty jesteś właścicielką swojego ciała i jego przeżyć. I Ty - nikt inny - ma w nim najlepszego partnera do przeżywania ekstazy i dzięki znajomości tego, co…

    Czytaj dalejKto jest odpowiedzialny za Twoje ciało i Twoją rozkosz?
    Read more about the article O!gazmiczna rewolucja zaczyna się… od Ciebie

    O!gazmiczna rewolucja zaczyna się… od Ciebie

    • Post author:Sabina
    • Post published:24 lipca, 2025
    • Post category:Aktualności
    • Post comments:0 Komentarzy

    Czy wiesz, że ludzkość postawiła stopę na Księżycu ponad 30 lat wcześniej, niż świat nauki postanowił wreszcie uznać pełną anatomię kobiecej rozkoszy?Tak. Clitoris – ten klejnot kobiecego ciała, złożony z…

    Czytaj dalejO!gazmiczna rewolucja zaczyna się… od Ciebie
    Read more about the article Kiedyś mój były partner…

    Kiedyś mój były partner…

    • Post author:Sabina
    • Post published:17 lipca, 2025
    • Post category:Seks i seksualność
    • Post comments:1 Komentarz

    Kiedyś mój były partner był w jakimś Tesco, czy innym Obi, stał w kolejce i podsłuchał, jak dwie dziołchy sobie ćwierkały. Ponoć jedna zwierzała się drugiej, że zrobiła loda swojemu…

    Czytaj dalejKiedyś mój były partner…
    Read more about the article Z monogamii robi się mem.

    Z monogamii robi się mem.

    • Post author:Sabina
    • Post published:10 lipca, 2025
    • Post category:Relacje
    • Post comments:0 Komentarzy

    Z monogamii robi się mem. A to najbardziej zmysłowa ścieżka transformacji, jaką znam.W świecie, gdzie „miłość” można odsubskrybować jak Netflixa, a związki kończą się szybciej niż sezon serialu, mówienie o…

    Czytaj dalejZ monogamii robi się mem.
    Read more about the article O czakrach, które wiedzą lepiej i głębiej (zaskoczysz się!)

    O czakrach, które wiedzą lepiej i głębiej (zaskoczysz się!)

    • Post author:Sabina
    • Post published:3 lipca, 2025
    • Post category:Aktualności
    • Post comments:0 Komentarzy

    Ciało człowieka – a szczególnie ciało Kobiety – nie działa liniowo.To nie jest układ rurek, który trzeba przepchać, gdy jest zastój.To raczej system naczyń połączonych z czymś głębszym: pamięcią, energią,…

    Czytaj dalejO czakrach, które wiedzą lepiej i głębiej (zaskoczysz się!)
    Read more about the article Moja historia nie jest wyjątkowa

    Moja historia nie jest wyjątkowa

    • Post author:Sabina
    • Post published:26 czerwca, 2025
    • Post category:Kobiecość
    • Post comments:0 Komentarzy

    To typowa historia grzecznej i potulnej dziewczynki, która bywała zbuntowaną nastolatką, ale wciąż potulną i która stała się silną i niezależną kobietą.Ta kobieta miała to, czego się od niej oczekiwało…

    Czytaj dalejMoja historia nie jest wyjątkowa
    Read more about the article Jeśli ojciec nie pomoże córce się oddzielić…

    Jeśli ojciec nie pomoże córce się oddzielić…

    • Post author:Sabina
    • Post published:19 czerwca, 2025
    • Post category:Aktualności
    • Post comments:0 Komentarzy

    „Jeśli ojciec nie pomoże córce się oddzielić, może ona na zawsze pozostać w domu matki albo błąkać się przez życie z dziurą w sercu, którą ciągle próbuje zapełnić.” — Marion…

    Czytaj dalejJeśli ojciec nie pomoże córce się oddzielić…
    Read more about the article Orgazm to nie cel. To skutek. A Tantra… to droga do Ciebie.

    Orgazm to nie cel. To skutek. A Tantra… to droga do Ciebie.

    • Post author:Sabina
    • Post published:5 czerwca, 2025
    • Post category:Tantra
    • Post comments:0 Komentarzy

    Kiedy patrzę na statystyki moich filmów na YouTube, nie dziwi mnie, że najchętniej klikane są te, w których słowo na „seks”… i „orgazm”! 😉„Sens tantryczny: jak zacząć?” i „7 rodzajów…

    Czytaj dalejOrgazm to nie cel. To skutek. A Tantra… to droga do Ciebie.
    • Go to the previous page
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • …
    • 12
    • Go to the next page

    Kategorie

    • Aktualności
    • Cielesność w sztuce
    • Kobiecość
    • Praktyki intymne i bliskościowe
    • Relacje
    • Rozwój i samoświadomość
    • Seks i seksualność
    • Tantra

    Najnowsze wpisy

    • Mam za sobą tyle powtarzalnego doświadczenia z Klientkami, że aż się prosi, żeby się nim podzielić.
    • O winie
    • Kiedy mężczyzna utożsamia swoją wartość z erekcją, cierpi dwoje ludzi.
    • Jest taka trudność, z którą ludzie przychodzą do mnie częściej niż z niemal każdą inną.
    • Kocham mamę tak bardzo, że…

    Najnowsze komentarze

    1. Miłosz - Kiedyś mój były partner…
    2. Karolina - To na niego się patrzę

    sabina_wolter_tantra

    💋Kobiecość w ciele | miłość w relacji
    🪷Tantra i Hipnoterapia
    💎Procesy 1:1 i 1:2 | warsztaty online i stacjonarne
    👇🏼Spotkaj się ze mną i poczuj

    Są doświadczenia, które nie mieszczą się w pr Są doświadczenia, które nie mieszczą się w prostym słowie „o!gazm”.

Bardziej przypominają falę.
Rozlewają się.
Zostają w ciele.
Czasem trwają długo po tym, jak skończył się jakikolwiek „moment kulminacyjny”.

Mogą trwać godzinami, dniami nawet!

Ten mistyczny niemal obszar fascynuje mnie najbardziej.

Orgazmiczność.

Swoista zdolność ciała do czucia coraz szerzej, głębiej, bardziej i pełniej.

Z tego miejsca powstała ROZKOSZ CAŁOCIELESNA 🌹

Jednodniowy warsztat dla Kobiet, podczas którego będziemy pracować z ciałem, Yoni, sercem, oddechem, głosem, ruchem i sensualnością.

📅 17 października 2026
📍 Hanza, Rulewo

Jeśli chcesz dostać szczegóły, napisz w komentarzu ROZKOSZ 💜
Wyślę Ci wszystko w wiadomości.

——-
Kobiecość | rozkosz | seksualność | przyjemność | kobiecość | tantra | cielesność
    Rozkosz Całocielesna nie powstała dlatego, że u Rozkosz Całocielesna nie powstała dlatego, że usiadłam któregoś dnia i wymyśliłam sobie ładny zestaw praktyk dla Kobiet.

Ten warsztat jest utkany z tego, co zobaczyłam przez tysiące godzin pracy z Kobietami. Z ich ciał, historii, wstydu, odwagi, odcięcia, tęsknoty za przyjemnością. Z momentów, w których coś odpuszczało. I z tych, w których trzeba było właśnie niczego nie popychać, tylko zostać trochę dłużej.

Dlatego przychodzę z bardzo konkretną strukturą. 
Wiem, po co proponuję każdą z praktyk i dokąd może zaprowadzić.

jednocześnie zostawiam miejsce na to, czego nie da się zaplanować.

Na Kobietę, która potrzebuje zwolnić. Na ciało, które mówi „jeszcze nie” albo nagle mówi wielkie „TAK”. Na wzruszenie, śmiech, ruch, głos, przyjemność. Na to, co pojawia się pomiędzy Kobietami.

Motywem przewodnim tego spotkania jest rozkosz całocielesna. Nie jako cel. Bardziej jako zauważanie miejsc w sobie, gdzie JUŻ JEST dostęp do czucia, przyjemności i żywego ciała.

A jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie obserwuję na moich warsztatach, jest to, że czasem wydarzenie się kończy, a to, co powstało między Kobietami, zostaje.

Nie po każdej edycji rodzą się przyjaźnie. Czasem grupa na WhatsAppie cichnie. A czasem patrzę później na Kobiety, które poznały się właśnie u mnie i nadal są częścią swoich żyć. A to… to jest naprawdę wspaniałe.

17.10.2026 spotykamy się na kolejnej edycji Rozkoszy Całocielesnej w Rulewie w ośrodku Hanza.

Jeśli coś Cię tam woła, napisz ROZKOSZ w komentarzu, a wyślę Ci szczegóły ❤️
A jeśli masz pytania albo czujesz jednocześnie ciekawość i jakieś „ale…” - możesz też napisać do mnie prywatnie. Możemy po prostu chwilę porozmawiać i dopiero wtedy zdecydujesz.

——
• kobiecość • tantra • seksualność • seksualność kobiet • intuicja • ciało • akceptacja • przyjemność • rozkosz
    Długo miałam tak z pisaniem listów do swojego c Długo miałam tak z pisaniem listów do swojego ciała, że  czytałam o tym i myślałam: ooo, piękne. Czuję to. Wiem, o co chodzi.

No i skoro już tak pięknie wiedziałam, o co chodzi, to oczywiście… nie pisałam 😂

Nakarmiłam się trochę samym wyobrażeniem doświadczenia.

Aż w końcu usiadłam. Kartka, długopis, ja. Bardzo analogowo, słychać, że millenials 😂

I było mi NIEWYGODNIE.

Bez telefonu, kolejnego bodźca, czegoś, czym można przyjemnie zająć mózg, żeby przypadkiem nie musieć przez chwilę pobyć naprawdę ze sobą.

Zaczęłam pisać.

I okazało się, że głos, którym mówię do swojego ciała, jest paskudny.

Ale co ważniejsze: nie mój.

Był poskładany z rzeczy, które przez życie wciągnęłam do siebie. Z ocen, standardów, komentarzy, obrazów tego, jakie ciało powinno być.

Bardzo bym skłamała, gdybym powiedziała, że kontakt z ciałem dał mi miłość do siebie.

Nie dał. UMOŻLIWIŁ MI JĄ.

I umożliwia nadal, bo ja też nie dotarłam do jakiejś mety, na której człowiek już wszystko ze sobą rozwikłał i teraz tylko lewituje w zachwycie 😅

Ale głęboko wierzę w jedno: Kobietę połączoną ze swoim ciałem bardzo trudno kontrolować.

Bo zaczyna wiedzieć.

To jest moje TAK.
To jest moje NIE.
Tego chcę spróbować.
Tutaj jestem ciekawa.
A tutaj całe moje ciało mówi: absolutnie nie.

Ona nie potrzebuje, żeby ktoś z zewnątrz powiedział jej, co powinna czuć.

Więc jestem ciekawa: jaki Ty masz kontakt ze swoim ciałem?

Pisałaś kiedyś do niego list? Rozmawiasz z nim? Masz swoje praktyki, dzięki którym uczysz się jego języka?

💖 17 października prowadzę „Rozkosz całocielesną” - warsztat poświęcony właśnie pogłębianiu kontaktu, czucia i przyjemności w ciele.

Jeśli czujesz, że chciałabyś tam być, napisz do mnie, a podeślę Ci szczegóły.

——
• kobiecość • miłość • samoakceptacja • rozkosz • ciało • seksualność • kobieta po 40 • seksualność kobiet • relacje
    Powiem coś mało romantycznego: ludzie, którzy p Powiem coś mało romantycznego: ludzie, którzy przestają być ciekawi swoich partnerów, robią się leniwi.

Rozumiem potrzebę stabilności. Chcemy czuć, że relacja jest bezpieczna, że ten człowiek będzie obok.

Tylko gdzieś pomiędzy „czuję się przy Tobie bezpiecznie” a „mam i znam Cię” biegnie cienka granica.

A nią zaczynamy zakładać, że już się znamy.

Wiem, co powiesz, jak zareagujesz, czego chcesz, kim jesteś.

A skoro wiem, to po co pytać?

My też znaleźliśmy to kiedyś z Ukochanym między nami. I wybraliśmy, że wolimy ryzykować dyskomfort niż budować bliskość z naszymi wyobrażeniami o sobie.

Chcę wiedzieć, co jest w jego świecie. Również kiedy moje ego nie będzie zachwycone tym, co usłyszy. I chcę wpuszczać go do mojego.

Mam w pupencji ochronę mojego ego, jeśli ceną ma być coraz mniejszy dostęp do człowieka, którego kocham.

Ciekawość mówi:
Nie posiadam Cię. Nie skończyłam Cię poznawać. Pokaż mi, kim jesteś.

Więc kijek w mrowisko:

Jeśli przestałaś/eś być ciekawa/y człowieka, którego kochasz, może wcale nie „tak już jest po latach”.

Może po prostu się rozleniwiłaś/eś.

Kiedy ostatnio naprawdę chciałaś/eś się dowiedzieć, kim jest człowiek, obok którego żyjesz?

——
| relacje, małżeństwo, związek, miłość, kobieta i mężczyzna, autentyczność, terapia, przyjemność, ciekawość |
    Empatia jest zdolnością do współodczuwania. Al Empatia jest zdolnością do współodczuwania. Ale czasem bardzo wcześnie uczymy się używać naszej wrażliwości również po to, żeby nie stracić relacji.

Nie potrzeba do tego wielkiej traumy.

Wystarczy dom, w którym pewne nasze potrzeby nie mogły być wystarczająco zaopiekowane. Może nie było przestrzeni na nasze emocje. Może trzeba było być grzeczną. Albo silną. Może uwagę dostawało się wtedy, kiedy coś się działo. Może bezpieczniej było wyczuwać nastroje innych niż sprawdzać, co właściwie dzieje się we mnie.

Dziecko jest w tym niesamowicie inteligentne.

Tworzy sobie sposób na pozostanie w relacji i zdobycie choć części tego, czego potrzebuje.

Jedno zostaje małym bohaterem.
Inne maskotką rodziny.
Ktoś zaczyna częściej chorować.
Ktoś zostaje buntownikiem albo czarną owcą.
Ktoś doskonale wyczuwa wszystkich dookoła i uczy się dopasowywać, zanim ktokolwiek zdąży czegokolwiek od niego zażądać.

Nie chcę demonizować tych części. One powstały z bardzo dobrego miejsca. Próbowały zdobyć miłość, uwagę, bezpieczeństwo, przynależność. Robiły najlepiej, jak umiały.

Problem pojawia się, kiedy dorastamy, a strategia zostaje.

A pod spodem nadal działa stara umowa:
„Ja sama nie wystarczę. Muszę JAKAŚ być, żeby dostać to, czego potrzebuję.”

Muszę być pomocna.
Łagodna.
Silna.
Zabawna.
Potrzebna.
Niewymagająca.
Albo przeciwnie: muszę walczyć, prowokować, wycofać się pierwsza, przeczekać.

 potrzeba może nawet zostać zaspokojona, tylko pojawia się bardzo bolesne pytanie…
kto właściwie został wtedy pokochany?
Ja czy moja strategia?

Prozwojowa nie polega na budowaniu kolejnej „najlepszej wersji siebie”.

Bardziej interesuje mnie zdejmowanie kolejnych warstw tego, kim nauczyłam się być, żeby móc pozostać w relacji.

I uczenie się czegoś, co dla dziecka mogło wydawać się niemożliwe:

mogę być sobą i jednocześnie być z Tobą.

Nie muszę już wybierać: albo JA, albo RELACJA.

MOGĘ:
czuć Ciebie i nadal czuć siebie,
widzieć Twoje potrzeby bez automatycznego porzucania swoich,
współodczuwać bez brania odpowiedzialności za Twój stan.
    Płótno nie odpowiada za to, co zobaczył w nim a Płótno nie odpowiada za to, co zobaczył w nim artysta.

to, co we mnie wywołuje cudze istnienie, wydarza się we mnie i nie czyni tego istnienia odpowiedzialnym za moje przeżycie ani zachowanie.

Lubię tę myśl szczególnie w odniesieniu do kobiecego ciała.
Bo naprawdę wiele na nie malujemy.
Pożądanie. Wstyd. Ocenę. Zachwyt. Obrzydzenie. Oczekiwania. Własne historie o tym, jakie powinno być i co jego obecność „oznacza”.

Nie przyjmuję każdej farby o barwy, którą ktoś próbuje mnie pomalować. Mogę spojrzeć i powiedzieć: nie, tego koloru nie biorę. To jest Twoje.

Jest w tej metaforze druga strona, dla mnie nawet ważniejsza.

Ja też chodzę po świecie z pędzlem w ręce.

Też patrzę na ludzi przez własne doświadczenia. Nadaję znaczenia. Interpretuję gesty, ciała, słowa. Zachwycam się, oceniam, czasem coś dopowiadam.

pytanie nie brzmi tylko: co inni malują na mnie?
Ale również: co ja maluję na innych?

Jakie kolory noszę na swojej palecie?
I czy sztuka, którą tworzę, jest sztuką, pod którą chcę się podpisać?

💖
——-
| kobiecość, ciało, cielesność, akceptacja, projekcja, kobieta, seksualność, seksualność kobiet, autentyczność, świadomość, rozwój, relacje, związki |
    Nie chodzi o osoby, czy czynności, o jakich fanta Nie chodzi o osoby, czy czynności, o jakich fantazjujemy.

Znacznie głębsze i bardziej fascynujące od rozkmin nad „dlaczego ta osoba/takie działania?” jest co innego.

KIM jestem w tej fantazji? JAK się tam czuję? Na co sobie POZWALAM? Do jakiej odsłony SIEBIE mam w tej fantazji dostęp? Czy ta wersja mnie jest dla mnie pociągająca, czy straszna? 

Pracuję z Kobietami w tym, jak przyglądać się fantazjom i odpowiedzi na takie właśnie pytania potrafią odsłonić niesamowite historie, pragnienia, potrzeby i kreatywność. 

A czasem fantazja to po prostu fantazja 💜

Niemniej, jest to fascynujący obraz do kontemplacji 💎

Napisz w komentarzu „odcinek”, a wyślę Ci cały materiał w DM 🔥

——-
| kobiecość, fantazje, fantazja, erotyzm, eros, intymność, bliskość, przyjemność, rozkosz, seksualność, seksualność kobiet |
    Uwielbiam kminic paradoks: Jak pożądać kogoś, Uwielbiam kminic paradoks: 
Jak pożądać kogoś, z kim się jest w relacji?

Nie rozwiązać go. Dać się poprowadzić odpowiedziom, jakie przychodzą w zgodzie z tym, czego potrzebuje relacja na dany moment.

——-
#świadomość #miłość #kobiecość #relacja #związek
    Moja twarz w ciągu jednego cyklu. Jedno cialo. Ta Moja twarz w ciągu jednego cyklu.
Jedno cialo.
Ta sama kobieta. 
A jednak inna ☺️

Czasem oczy są bardziej otwarte, skóra promienna, ciało lekkie.

Innym razem zatrzymuję więcej wody. Twarz robi się bardziej miękka, plumpy ☺️☺️☺️ oczy wyglądają na zmęczone lekko, ciało może ważyć trochę więcej.

Czy to nie fascynujące, że żadna z tych wersji nie jest bardziej „mną” od pozostałych?💫

Mam za to wrażenie, że kultura bardzo polubiła i PROMUJE tylko jedną fazę cyklu. 

Tę promienną. Seksowną. 
Jakby kobiece ciało miało ciągle wyglądać i funkcjonować tak, jakby znajdowało się w swoim najbardziej płodnym momencie.

Tylko że ciało cykliczne właśnie dlatego jest cykliczne, że się ZMIENIA. Duuuuh…

Dużo zmieniło we mnie zainteresowanie własnym cyklem zamiast ciągłego oceniania go.

O, jestem teraz tutaj.
Aha, teraz moje ciało robi to.
Ciekawe, czego potrzebuję w tej fazie?
Ciekawe, jakie skarby płyna do mnie w tej fazie? 💎

Zamiast:
Czemu znowu tak wyglądam?
Czemu jak nic nie jem, to i tak czuję się „gruba”?
Czemu kawa nie działa? ⬅️ jak słychać, to zarysy wylanych dawniej we mnie zasad kultury, w jakiej przyszło mi wzrastać. A w zasadzie zaSRAd.

Tu kopytkuje słowo „akceptacja”.

Bo akceptacja wcale nie oznacza, że każdego dnia muszę patrzeć w lustro i zachwycać się swoim odbiciem.

Akceptacja oznacza: uznaję rzeczywistość i przestaję z nią walczyć.

Moja twarz MOŻE być dziś bardziej opuchnięta.
Brzuch bardziej krąglutki.
Energia niższa.
Waga inna.

Nie muszę natychmiast robić z tego dramy przeciwko sobie, czegoś do poprawy, czy walki z własną biologią.

Może jednym z najczulszych sposobów poznawania kobiecego ciała jest pozwolenie mu, żeby nie wyglądało codziennie tak samo?

Bo ono NIE jest fotografią.

Jest procesem. 🌒🌕🌘
——
#Kobiecość #świadomość #ciało #seksualnosc #kobietapo40
    Spełniam życzenie 🔥😁🔥

——
#śmiechłam #serio #wtf #autentyczność #śmiech
    Zaobserwuj na instagramie

    Bądź na biężąco na moim facebooku!

    Sabina Wolter TRP

    2 dni po

    Sabina Wolter TRP
    Są doświadczenia, które nie mieszczą się w prostym słowie „o!gazm”.Bardziej przypominają falę.Rozlewają się.Zostają w ciele.Czasem trwają długo po tym, jak skończył się jakikolwiek „moment kulminacyjny”.Mogą trwać godzinami, dniami nawet!Ten mistyczny niemal obszar fascynuje mnie najbardziej.Orgazmiczność.Swoista zdolność ciała do czucia coraz szerzej, głębiej, bardziej i pełniej.Z tego miejsca powstała ROZKOSZ CAŁOCIELESNA 🌹Jednodniowy warsztat dla Kobiet, podczas którego będziemy pracować z ciałem, Yoni, sercem, oddechem, głosem, ruchem i sensualnością.📅 17 października 2026📍 Hanza, RulewoJeśli chcesz dostać szczegóły, napisz w komentarzu ROZKOSZ 💜Wyślę Ci wszystko w wiadomości.——-Kobiecość | rozkosz | seksualność | przyjemność | kobiecość | tantra | cielesność ... Zobacz więcejZobacz mniej

    Wideo

    View on Facebook
    · Share

    Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

    Sabina Wolter TRP

    3 dni po

    Sabina Wolter TRP
    Rozkosz Całocielesna nie powstała dlatego, że usiadłam któregoś dnia i wymyśliłam sobie ładny zestaw praktyk dla Kobiet.Ten warsztat jest utkany z tego, co zobaczyłam przez tysiące godzin pracy z Kobietami. Z ich ciał, historii, wstydu, odwagi, odcięcia, tęsknoty za przyjemnością. Z momentów, w których coś odpuszczało. I z tych, w których trzeba było właśnie niczego nie popychać, tylko zostać trochę dłużej.Dlatego przychodzę z bardzo konkretną strukturą. Wiem, po co proponuję każdą z praktyk i dokąd może zaprowadzić.jednocześnie zostawiam miejsce na to, czego nie da się zaplanować.Na Kobietę, która potrzebuje zwolnić. Na ciało, które mówi „jeszcze nie” albo nagle mówi wielkie „TAK”. Na wzruszenie, śmiech, ruch, głos, przyjemność. Na to, co pojawia się pomiędzy Kobietami.Motywem przewodnim tego spotkania jest rozkosz całocielesna. Nie jako cel. Bardziej jako zauważanie miejsc w sobie, gdzie JUŻ JEST dostęp do czucia, przyjemności i żywego ciała.A jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie obserwuję na moich warsztatach, jest to, że czasem wydarzenie się kończy, a to, co powstało między Kobietami, zostaje.Nie po każdej edycji rodzą się przyjaźnie. Czasem grupa na WhatsAppie cichnie. A czasem patrzę później na Kobiety, które poznały się właśnie u mnie i nadal są częścią swoich żyć. A to… to jest naprawdę wspaniałe.17.10.2026 spotykamy się na kolejnej edycji Rozkoszy Całocielesnej w Rulewie w ośrodku Hanza.Jeśli coś Cię tam woła, napisz ROZKOSZ w komentarzu, a wyślę Ci szczegóły ❤️A jeśli masz pytania albo czujesz jednocześnie ciekawość i jakieś „ale…” - możesz też napisać do mnie prywatnie. Możemy po prostu chwilę porozmawiać i dopiero wtedy zdecydujesz.——• kobiecość • tantra • seksualność • seksualność kobiet • intuicja • ciało • akceptacja • przyjemność • rozkosz ... Zobacz więcejZobacz mniej

    Wideo

    View on Facebook
    · Share

    Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

    Sabina Wolter TRP

    4 dni po

    Sabina Wolter TRP
    Struktura jest dla procesu. Nie odwrotnieProwadziłam wczoraj warsztaty dla pary. Wybrali mnie dla siebie i przygotowałam dla nich kilka praktyk tantrycznych, pomiędzy nimi rozmawialiśmy o miłości, bliskości, relacji, wymienialiśmy się doświadczeniami.To był piękny czas, bardzo intymny.Intymny, bo ludzie wpuszczają mnie czasem w miejsca, których nie pokazuje się wielu osobom. W to, jak wygląda ich miłość. Gdzie się spotykają. Gdzie nie potrafią do siebie dotrzeć. Czego pragną. Czego się boją.Za każdym razem czuję ogromny respekt wobec takiego zaufania.W trakcie tego spotkania kolejne praktyki zaczęły mi pokazywać pewną nitkę.Aż przy jednej z nich jedna z osób powiedziała właściwie: chyba nie potrafię przejść przez ten element.Plan, który przygotowałam właśnie przestał mnie interesować.Plan był dobry, ale tu żywy człowiek właśnie pokazał mi coś ważniejszego.Zapytałam, czy mogę podejść bliżej. Czy mogę złapać tę osobę za ręce.I zostaliśmy tak chwilę.Zaczęłam pytać.Przyznam, że nie pamiętam już dokładnie wszystkich słów. W takich momentach wchodzę w bardzo głęboki rodzaj skupienia i kompletnej obecności. Słucham człowieka, patrzę na jego ciało, reakcje, na to, co pojawia się pomiędzy słowami. Stawiam hipotezę, sprawdzam, czy coś otwiera, czy zamyka. Idę kawałek dalej albo się wycofuję.Zaczęło powoli wyłaniać się coś bardzo delikatnego.Jakby kiedyś trzeba było za szybko stać się dzielnym człowiekiem.Samodzielnym.Takim, który sobie poradzi.A gdzieś pod tą dzielnością został smutek, który nie został wystarczająco zauważony.Bezsilność, której zabrakło ukojenia.Jakaś spontaniczność, która nauczyła się zatrzymywać.Nie wiem, czy właśnie taka jest cała historia tej osoby. I nawet nie muszę tego wiedzieć.W tamtej chwili coś w tym miejscu zostało rozpoznane.Całe pomieszczenie jakby na moment zgęstniało.A potem wydarzyło się coś, co poruszyło mnie chyba najbardziej.... Kiedy wyszliśmy z tego kontaktu, druga osoba w tej relacji, ze łzami w oczach, powiedziała, jak wielkim jej pragnieniem było, żeby ktoś kiedyś porozmawiał w taki sposób z człowiekiem, którego kocha.Bo sama próbowała do niego dotrzeć, a nie potrafiła.Kurczę.Miłość tej dwójki zrobiła na mnie ogromne wrażenie.Bo czasami naprawdę widzę, jak człowiek kocha drugiego człowieka, stoi niemal przed drzwiami do jego wewnętrznego świata, puka, próbuje, czasami frustruje się, czasami sam jest poraniony… i zwyczajnie nie ma klucza.To nie znaczy, że miłość to za mało.Czasem po prostu potrzebny jest ktoś trzeci, kto pomoże ten klucz zobaczyć.Powiem teraz coś, czego kiedyś może trudniej byłoby mi powiedzieć bez natychmiastowego umniejszania sobie:jestem mega dumna z tego, jak potrafię prowadzić takie momenty.Mam za sobą tysiące roboczych godzin z ludźmi. Mam terapeutyczne zaplecze, pracę z ciałem, seksualnością, relacjami, hipnozą, tantrą. Mam też własne doświadczenia i lata zaglądania w miejsca, które wcale nie były wygodne. Mam też sporo cennych porażek.Widzę, co te wszystkie godziny zrobiły z moim sposobem pracy.Dały mi coś znacznie cenniejszego od wiedzy: większą zdolność rozpoznawania, kiedy wiem, a kiedy tylko przypuszczam. Kiedy iść dalej, kiedy zapytać, kiedy zamilknąć, kiedy odłożyć plan.Nie wchodzę w człowieka z pewnością: „ja wiem, co tu jest”.Raczej mówię swoim sposobem:„coś tutaj widzę. Mogę podejść bliżej? Sprawdzimy?”Mogę się zbliżyć, zaproponować, pomóc otworzyć drzwi.No i zawsze i na kazdym etapie mam zgodę na to, że człowiek powie: nie.Że moje przeczucie nie trafi, albo pomoc nie zostanie przyjęta.Paradoksalnie chyba właśnie ta zgoda daje mi coraz większą odwagę, żeby naprawdę być przy człowieku, zamiast kurczowo trzymać się tego, co zaplanowałam.Myślę o tym mocno również przed moim warsztatem dla Kobiet 17 października, których tematem jest rozkosz.Oczywiście mam strukturę, wiadomo ;)Bardzo konkretną zresztą.Wiem, jakie praktyki chcę zaproponować i dokąd mogą prowadzić.Ale wiem również, że kiedy Kobiety znajdują się razem w jednym pomieszczeniu, zawsze na warsztatach pojawia się coś, czego dzisiaj nie jestem w stanie zaplanować.Całe szczęście.Bo moje warsztaty nie są spektaklem, w którym uczestniczki mają idealnie odegrać przygotowany przeze mnie scenariusz.Struktura ma służyć Kobietom.Kobiety nie mają służyć strukturze.Prawdopodobnie zrealizuję 80% tego, co przygotowałam.A na te pozostałe 20% zostawiam miejsce.Na ciało i jego prawdę.Na głos.Na „nie mogę”.Na „chcę zostać tutaj trochę dłużej”.Na to, czego żadna z nas jeszcze nie wie.Ta część mojej pracy nadal zachwyca mnie najbardziej: mogę przygotować drogę.Ale kiedy pojawia się żywy człowiek, zaczynam słuchać jego kroków i tu kończy się moja rola <3----17.10.2026Warsztaty "Rozkosz Całocielesna"Pozostaje 8 miejscLink do wydarzenia w komentarzu. ... Zobacz więcejZobacz mniej

    Zdjęcie

    View on Facebook
    · Share

    Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

    Sabina Wolter TRP

    6 dni po

    Sabina Wolter TRP
    Długo miałam tak z pisaniem listów do swojego ciała, że czytałam o tym i myślałam: ooo, piękne. Czuję to. Wiem, o co chodzi.No i skoro już tak pięknie wiedziałam, o co chodzi, to oczywiście… nie pisałam 😂Nakarmiłam się trochę samym wyobrażeniem doświadczenia.Aż w końcu usiadłam. Kartka, długopis, ja. Bardzo analogowo, słychać, że millenials 😂I było mi NIEWYGODNIE.Bez telefonu, kolejnego bodźca, czegoś, czym można przyjemnie zająć mózg, żeby przypadkiem nie musieć przez chwilę pobyć naprawdę ze sobą.Zaczęłam pisać.I okazało się, że głos, którym mówię do swojego ciała, jest paskudny.Ale co ważniejsze: nie mój.Był poskładany z rzeczy, które przez życie wciągnęłam do siebie. Z ocen, standardów, komentarzy, obrazów tego, jakie ciało powinno być.Bardzo bym skłamała, gdybym powiedziała, że kontakt z ciałem dał mi miłość do siebie.Nie dał. UMOŻLIWIŁ MI JĄ.I umożliwia nadal, bo ja też nie dotarłam do jakiejś mety, na której człowiek już wszystko ze sobą rozwikłał i teraz tylko lewituje w zachwycie 😅Ale głęboko wierzę w jedno: Kobietę połączoną ze swoim ciałem bardzo trudno kontrolować.Bo zaczyna wiedzieć.To jest moje TAK.To jest moje NIE.Tego chcę spróbować.Tutaj jestem ciekawa.A tutaj całe moje ciało mówi: absolutnie nie.Ona nie potrzebuje, żeby ktoś z zewnątrz powiedział jej, co powinna czuć.Więc jestem ciekawa: jaki Ty masz kontakt ze swoim ciałem?Pisałaś kiedyś do niego list? Rozmawiasz z nim? Masz swoje praktyki, dzięki którym uczysz się jego języka?💖 17 października prowadzę „Rozkosz całocielesną” - warsztat poświęcony właśnie pogłębianiu kontaktu, czucia i przyjemności w ciele.Jeśli czujesz, że chciałabyś tam być, napisz do mnie, a podeślę Ci szczegóły.——• kobiecość • miłość • samoakceptacja • rozkosz • ciało • seksualność • kobieta po 40 • seksualność kobiet • relacje ... Zobacz więcejZobacz mniej

    Wideo

    View on Facebook
    · Share

    Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

    Sabina Wolter TRP

    7 dni po

    Sabina Wolter TRP
    Nie wszystko jest „o czymś”.Miałam ze sobą potężny proces, w którym naprawdę odkręcałam się z szukania wszędzie sensu.Wpadłam w złe miejsce zbudowane z bardzo DOBREGO pytania, jakie sobie zadawałam, gdy przechodziłam szarpania egzystencjalne:Jeśli jest mi teraz tak trudno, to co dobrego się w tym rodzi?Bo przecież każdy poród niesie element bólu i… nowego życia.Piękne, prawda?Tylko że u mnie to pytanie w pewnym momencie przestało pomagać.Bo ja już nie przeżywałam tego, co się ze mną działo.Ja próbowałam to zawczasu zrozumieć.Szukałam lekcji. Sensu. Tego, dokąd mnie to prowadzi. Co właśnie umiera. Co się rodzi. Jaką kobietą z tego wyjdę.I kurczę felek.. może NIC.Może czasem nie ma sensu szukać sensu?Zauważyłam, że całe to poszukiwanie odciągało mnie od najprostszej rzeczy, której wtedy potrzebowałam: pozwolić temu wszystkiemu zwyczajnie PRZEJŚĆ przeze mnie.Jak rodząca, która zamiast rodzić, analizuje każdy swój oddech, patrzy w monitory, kontroluje rytm serca dziecka, sprawdza, czy wszystko przebiega zgodnie z planem i próbuje jeszcze zrozumieć metafizyczne znaczenie każdego skurczu.Zamiast w końcu zleźć sobie z drogi i pozwolić ciału robić to, co dla niego naturalne.Właśnie tego musiałam się nauczyć:nie każdy ból jest wiadomością,trud inicjacją,a kryzys zapowiedzią ukrytego daru.Potrzebowałam się oduczyć takiego „duchowego zaufania do procesu”, które niebezpiecznie skręciło mi - a jakże! - w klasyczną kontrolę. Jeno przebraną za zaufanie. Jeśli znajdę sens, wiem, co się dzieje. Jeśli wiem, co się dzieje, łatwiej mi to znieść.A zaufanie wygląda dużo mniej spektakularnie: nie wiem, co z tego będzie. I NIE MUSZĘ WIEDZIEĆ.Czasem jestem smutna i potrzebuję być smutna.Innym razem wkurwiona i potrzebuję pobyć wkurwiona.Czasem coś boli i zamiast robić z tego portal do kolejnego poziomu świadomości, mogę pozwolić sobie powiedzieć: no trudne to jest.Bez wydobywania z tego ukrytego złota i potrzeby wyjaśnień.Może sens przyjdzie później.Może nigdy.A może coś rzeczywiście się rodzi. Tylko nie potrzebuję podczas porodu wiedzieć, kim będzie, kiedy dorośnie elo. ... Zobacz więcejZobacz mniej

    Zdjęcie

    View on Facebook
    · Share

    Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

    Zapisz się do mojego newslettera!

    Zapisz się do mojego newslettera, aby otrzymywać aktualne informacje.
    sabina wolter TRP logo

    Dane kontaktowe:

    • kontakt@sabinawolter.pl
    • Youtube
    • Facebook
    • Instagram

    Moja oferta:

    • Rozkochana w Rozkoszy
    • Proces Indywidualny
    • Warsztaty Stacjonarne
    • Indywidualne Nagranie

    Przydatne linki:

    • Strona główna
    • Opinie i recenzje
    • Kontakt
    • Polityka prywatności
    • Regulamin strony
    • Regulamin sklepu
    • Druk reklamacji / odstąpienia od umowy

    Zapraszam cię:

    • Moja grupa na facebooku
    • Darmowa konsultacja 45min
    • Warsztaty online

    Twoje konto:

    • Zaloguj się
    • Koszyk
    • Regulamin sklepu

    @ Copyright 2023 sabinawolter.pl I Stworzone w ramach atwi.pl

    ×

    Koszyk