You are currently viewing Uważaj na to, na jakich przykładach podejmujesz swoje decyzje i na jakich wzorcach budujesz siebie

Uważaj na to, na jakich przykładach podejmujesz swoje decyzje i na jakich wzorcach budujesz siebie

Serio.

Podam 2 podobne sytuacje.

Pierwsza sytuacja

Spotykamy się już 3 miesiąc i Klientka bardzo wiele czerpie z tego, jak zwróciłam jej uwagę na to, by synchronizowała swoją pracę ze swoim cyklem.
Dało jej to taki powiew świeżości i wolności, bo na własnej skórze przekonała się, jak można pięknie czerpać korzyści z tego, co w danej fazie cyklu dają nam hormony.
Niemniej, przez ostatnie 3 tygodnie Klientka jest przemęczona i sfrustrowana. Jej biznes, tak, jak wystrzelił jak z procy dając jej niesamowite pieniądze i satysfakcję, nagle zaczął być źródłem problemów.
Zaczęła się zmuszać, żeby wstawać o 5:00 rano, codziennie lepiej wytyczać cele, walczyć o nie i wojować ze swoim zmęczeniem.
Jednocześnie sama zauważa, że się zapętla.

Sytuacja nr 2

Druga Klientka przygotowuje się na wyzwanie życia i naładowana całą wiedzą od swojego trenera, jak ćwiczyć ciało, jak dyscyplinować umysł i jak wytyczać swoje cele tak, żeby je osiągać, jednocześnie w ogóle nie jest zadowolona z tego, co osiąga. Krytykuje się, że czasem jej się tak nie chce, że nie wstaje cały dzień z łóżka, a wszystkie, dosłownie wszystkie książki, jakie czyta i mówcy, jakich słucha, mówią, żeby dobrze sobie poustawiać codzienne rutyny od samego rana i pilnować tego.
Więc czemu tylko jej nie idzie?
Obie one mają to, co ja miałam i ma wciąż masa Kobiet.
Co to takiego?

Chujowe wzory

Dosłownie 😀
To nie są jakieś odosobnione historie. Pracowałam już z tysiącami Kobiet na przestrzeni tych lat i większość z nich jest wyczerpana, ledwo zipie i jeszcze się za to krytykuje.
Obie te Klientki spytałam o to samo:
– Skąd czerpiesz te inspiracje?
Mówią więc o książkach, czy podcastach Chrisa Williamsona, Steve’a Barreta, Steve’a Cotlera, Jordana Petersena, etc.
A ja wtedy dopytuję:
– Ale to sami mężczyźni są… Na jakich KOBIETACH się wzorujesz?
<i słychać tylko dźwięk świerszcza w kącie pokoju>
Wiecie, czemu jesteśmy takie wyczerpane? Bo próbujemy na siłę i wbrew swojej biologii i naturze, robić się na takich mniejszych facetów.
Wstawanie codziennie o 5, codzienna siłka, taka sama dieta, reżim celów, codziennie to samo… Nie. To nie działa w przypadku Kobiet w wieku reprodukcyjnym. My mamy 2 cykle: dzienny (tak, jak dzieci, mężczyźni i silversi), ale mamy też miesięczny. A ten dyktuje to, jak się czujemy w cyklu dziennym.
Znajdź jakąkolwiek Kobietę, która osiągnęła piękny sukces, który pomaga i służy innym i spytaj się jej, czy ona szła w takie brednie.
Powie Ci, że na początku swojego życia tak robiła. A potem zmądrzała i zaczęła słuchać intuicji i swojego ciała, które WIE, kiedy ma swój energy peak i WIE, kiedy jest czas na autorefleksję i uruchomienie intuicji i WIE wreszcie, kiedy potrzebuje odpoczynku, a kiedy chętnie pobiegnie sprintem.

Żadna z nich się nie zajeżdża

Podaję parę zajonistych przykładów Kobiet, z których ja sama czerpię garściami i jestem wdzięczna, że wytyczyły szlaki dla nas, które mogą się na nich wzorować:
 
  • Regina Thompson (aka Mama Gena)
  • Ma Ananda Sarita
  • Layla Martin
  • Kim Anami
  • Taylor Swift
  • Shefali Tsabary
  • Esther Perel
  • Alisa Vitti
ŻADNA z nich się nie zajeżdża.
Bo KAŻDA z nich wie, że na takim rozdawnictwie tylko wysyłają potężny sygnał do Wszecha, że ich zasobów nie trzeba szanować przez nikogo.
To jest ULTRA ważne, żeby uważnie wybierać swoje przykłady i wzory.
I słuchać swojego ciała, ono nie kłamie! Nauczyć się jego naturalnych, miesięcznych pływów i po prostu z tego czerpać. Nie ma piękniejszej inwestycji, to się zawsze zwraca z gigantycznym przebiciem Ziominki, więc wbijajcie na mój kanał i choćby zacznijcie od filmu, jaki stworzyłam a’propos zgodności z cyklem:
A ja Wam życzę zajonistości i przyjemności!
 
Wasza,
Sabina

Dodaj komentarz

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.