You are currently viewing Co muzyka metalowa i tantra mają dla mnie wspólnego…?

Co muzyka metalowa i tantra mają dla mnie wspólnego…?

OOOOJ dużo 😀

Jako fanka i ciężaru w garach, ostrości w riffie i finezji w growlu, mogę tylko powiedzieć, że Tantra ma takie odsłony, że niejeden Vader zmienia się w imbryczek, a Behemoth w koteczka.

Ale skąd w ogóle to porównanie?

Prawdziwy headbanger i fan metalu, to jednak jest osoba, która ma ogromne poczucie humoru i dystans. Poza tym, każda z takich osób, jakie znam, to naprawdę moje dobre ziomy. Jest coś w tej subkulturze, co głęboko ludzi łączy i na serio nie trzeba się sprawdzać i znać – po prostu się wie.

Na jakimś etapie życia metal był dla mnie wentylem, przez który przepuszczałam swój gniew i nienawiść. Nie widziałam wtedy (dopiero dziś wiem), jak bardzo dobrą robotę to dla mnie robiło. Jak gdyby te riffy i skowyty wokalne zabierały ze sobą moje cierpienie, którego nie mogłam unieść.
Metal zawsze we mnie zostanie. Once you go metal, you never go back 🙂
I, co ciekawe, chyba to właśnie tak mnie nakierowało na Tantrę.
Boginie do kontemplacji w Tantrze, to jest taki hardcore, że nie ma żartów! I nie mówię tego teraz dla szpanu, bo ich kontemplacja naprawdę zmusza do głębszego reflektowania się nad sobą.

Weźmy taką Chhinnamasta

Chhinnamasta to jedna z najbardziej fascynujących i złożonych postaci w panteonie bogiń tantrycznych wg mnie. Przy Kali, szczególnie mi obecnie bliska.
Jej wizerunek jest pełen symboliki, która przekazuje głębokie duchowe przesłania. Zerknij na obraz, jaki dołączam do wpisu i czaisz już, dlaczego spięta Anglia, gdy zajęła Indie, uznała, że to jakieś sekty mordercze 🙂
Wygląd Chhinnamasty
Odcięta Głowa: Chhinnamasta jest przedstawiana z odciętą własną głową, którą trzyma w jednej ręce. To symbolizuje transcendencję ego, oderwanie się od przywiązań i ograniczeń umysłu. Głowa symbolizuje myśli, przekonania i tożsamość, które muszą zostać odrzucone, aby osiągnąć prawdziwe duchowe oświecenie. I nie, nie ma półśrodków.
  • Strumienie Krwi: Z jej szyi wypływają trzy strumienie krwi. Jeden strumień jest skierowany do jej własnych ust, a dwa pozostałe karmią dwie towarzyszące jej postacie. Te strumienie symbolizują życiową energię, prana, która jest ofiarowana jako akt samopoświęcenia i duchowego odrodzenia
Towarzyszące Postacie
  • Dakini i Varnini: Dwie postacie po bokach Chhinnamasty, które piją jej krew, to Dakini i Varnini. Dakini symbolizuje kosmiczną siłę, która przekształca negatywne energie w pozytywne (Dakini to też ta/ten, który wprowadza w oświecenie wybranych), a Varnini jest uosobieniem mądrości i wiedzy. Karmienie ich krwią Chhinnamasty oznacza przekazywanie tej transformacyjnej energii i mądrości, niezbędnej do duchowego przebudzenia.
Para Kochających się Postaci
  • Kama i Rati: Pod stopami Chhinnamasty znajduje się para kochających się postaci – Kama, bóg miłości, i jego żona Rati. Kobieta (Rati) jest na górze, co symbolizuje dominację i aktywność żeńskiej energii. Ta scena przedstawia integrację miłości i śmierci, przyjemności i przemijania, oraz ukazuje, że duchowe oświecenie obejmuje wszystkie aspekty życia, w tym seksualność. Jest to przypomnienie, że w tantryzmie seksualność jest święta i integralna dla duchowego rozwoju.
Dodatkowe Elementy Symboliczne
  • Miecz: Chhinnamasta trzyma w drugiej ręce miecz, którym odcięła swoją głowę. Miecz symbolizuje determinację i siłę, niezbędną do przecięcia iluzji i ego.
    Nagie Ciało: Chhinnamasta jest często przedstawiana nago, co symbolizuje czystość, prawdę i uwolnienie od wszelkich iluzji i przywiązań.
Główne Przesłanie
Chhinnamasta uczy, że duchowa podróż wymaga odwagi, determinacji i gotowości do odrzucenia tego, co znane, aby doświadczyć prawdziwej wolności i oświecenia. Jej obraz jest przypomnieniem, że wszystkie aspekty życia – miłość, śmierć, przyjemność i cierpienie – są częścią duchowej ścieżki. Jej akt samopoświęcenia i karmienia innych swoją krwią pokazuje, że prawdziwe oświecenie wiąże się z dawaniem i dzieleniem się swoją energią z innymi, aby wszyscy mogli się rozwijać i przekształcać. A to, moi Drodzy, inspiruje mnie, bym czasem sama szukała w sobie właśnie Chhinnamasta. Kurczę, jak ona mogła odciąć swoją głowę, totalnie przejść przez ból i ze spokojem i czystością przyjąć nowe, inne, świeże, odmienne – to ja, której jest bezpiecznie i aż tak poświęcać się nie musi – ogarnę totalnie 😉
Chhinnamasta, z jej odciętą głową, strumieniami krwi, towarzyszącymi dakinami i sceną kochających się postaci, jest potężnym symbolem transformacji, transcendencji i integracji wszystkich aspektów życia. Jej wizerunek mi pokazuje, że duchowa ścieżka wymaga odważnego odcięcia się od ego i iluzji, a także akceptacji i integracji zarówno przyjemności, jak i cierpienia, aby osiągnąć prawdziwe oświecenie i wolność.
Plus, Chhinnamasta jest totalnie metalowa \m/ \m/

Ściskam Kochani,

Sabina

Dodaj komentarz

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.