Efektem tego, że nie pozwalałam sobie czuć się kompletną, a tylko fragmentaryczną, było to, że nie potrafiłam się śmiać z brzuszka, nie potrafiłam się wzruszyć, nie potrafiłam się cieszyć, nie potrafiłam walnąć o dno by się odbić. Nie potrafiłam, bo sobie nie pozwalałam.