Nie przez poświęcanie się, nie przez dbanie o to, by wszystko było dopięte i każdy zadowolony, bo będziesz wtedy spokojna. Tak naprawdę pokazujesz w ten sposób “nie czuję się bezpiecznie”, a to nie daje tego, na czym Ci zależy. Kochaj, więc pozwalaj swoim ukochanym też być dorosłymi, podejmować decyzje, które będą w nich utrwalać to, co im służy (i ciesz się z nimi wtedy) i takie, które dadzą im lekcje (i bądź przy nich wtedy). Kochaj – dając im tę wolność do bycia nimi.