You are currently viewing Jestem z moim Ukochanym już po pięciu rozstaniach

Jestem z moim Ukochanym już po pięciu rozstaniach

Szósty raz wzięliśmy ze sobą ślub na nowo.
Nasze obrączki, które mój Ukochany dla nas robi z drewna, symbolizują dla nas przemijalne poziomy bliskości w naszej więzi, jej powolne zasypianie i pozwalanie, by wracała do ziemi i odradzała się w nowym cyklu.
Jeśli z Wami rezonuje taka symbolika i energia moich słów, to tu znajdziecie link do tych obrączek:
Przechodząc potężne zmiany, naturalnym jest, że jedna osoba w relacji nagle może odbić w rozwoju tak wysoko i daleko, że stwarza się dystans w relacji z drugą osobą. Zauważywszy ten dystans, zauważa się też poziom odsunięcia, do jakiego doszło i wreszcie dobija się do momentu, gdzie trzeba się spytać siebie: idziemy razem dalej, czy już osobno? Chcemy być ze sobą, czy ta relacja się dopełniła…? Ja wiedziałam, że pragnę mojego męża, jako mojego Mężczyznę i on również widział mnie, jako swoją Kobietę. Przyjęliśmy więc te role na nowo, po zredefiniowaniu siebie.

Tantra niesamowicie wzbogaciła moje życie i moje małżeństwo

Na jakimś etapie, to je uratowała.
Jaka była rola Tantry…? Nic nie dało nam obojgu tak wielkiego poczucia akceptacji na to, co jest, co przychodzi i co się uwidacznia z najbardziej obciążających, nienawistnych emocji, jakie można sobie wyobrazić. Nic też nie dało nam tak wyraźnych dróg i wskazówek, jak te emocje rozkodować, przyjrzeć się im i zobaczyć, że ich siła determinowana była tym samym: miłością do czegoś, co odchodzi i nieufnością do tego, co przychodzi.

Wzięliśmy cały ten potencjał i zrobiliśmy z niego paliwo

Nie ma błota, nie ma lotosu, jak brzmi powiedzenie.
W Tantrze kolejną piękną mądrością jest to, że ona daje narzędzia do transformowania trucizny w nektar. I zaiste, tak się dzieje.
Myśmy po prostu poczuli gęstą, nieprzyjemną głębię i włączyliśmy do tego ekscytację: wszak musi coś na tak żyznym gruncie wyrosnąć.
Coś, za co zawsze będę wdzięczna.

A może też szukacie…

A może też szukacie czegoś, co rozpali Waszą relację na nowo, lub wzbogaci ją o nowe poziomy przeżywania? Czegoś, co pozwoli Wam na nowo się zobaczyć, usłyszeć i poczuć?
W Walentynki, dla uhonorowania i celebracji tych z Was, którzy stawiają na rozwój, ekstazę, bliskość i radykalną formę akceptacji i Miłości, która kwitnie na gruncie dobrze zadbanej relacji, zapraszam Was na warsztaty, które będą formą uczczenia Was i głębokiej transformacji dla Was.
Nauczycie się, jak budować bliskość opartą na prawdzie i autentyczności. Jak otwierać się na intymność, która nie tylko rozpala, ale też daje poczucie bezpieczeństwa i pełnego przyjęcia. I ekstazy… Tyle ekstazy…

Czego się spodziewać?

Bez względu na to, czy będziecie tu, czy nie, to dbajcie o Waszą Miłość. Ona bardzo Was zaprasza do zmian, nie do zastoju Kochani.
Przytulam,
Sabina

Dodaj komentarz

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.