Gdzie podziała się jej kobiecość?
Nigdzie.
Została oddelegowana do zarządzania.
Wiecie, co jest najciekawsze?
Stagnacja? Ona wyczerpuje najboleśniej.
Wówczas dzieje się coś bardzo przykrego
Tylko coraz mniej jest partnerką, a coraz bardziej operatorką systemu.
A pożądanie? Gdzie ono jest…? “Gdzie moje libido?”, pytają moje Klientki.
Ale przecież trudno czuć erotyczne napięcie do człowieka, którym trzeba zarządzać.
Trudno rozluźnić się w obecności partnera, kiedy cały czas potrzebuje prowadzenia.
Zamiast rozluźnić się w obecności partnera, zaczyna pełnić zestaw funkcji, których nigdy nie chciała. Mamy, terapeutki, motywatorki, menedżerki.To jest kumulacja tysięcy małych niespójności
Jeśli jesteś w podobnym miejscu, chcę powiedzieć Ci coś bardzo ważnego: przestań czekać na obietnice. Patrz na zachowanie. To ono pokazuje, gdzie człowiek naprawdę jest, niezależnie od tego, jak pięknie mówi o tym, gdzie chciałby być.
I posłuchaj swojego zmęczenia.
Naprawdę.
Bo zmęczenie nie zawsze jest sygnałem, że trzeba jeszcze bardziej się postarać. Czasem jest informacją, że od bardzo dawna niesiesz więcej, niż należy do Ciebie.
Wiem, jak trudne jest ciągłe zaprzęganie się do walki o codzienność, relację i wspólną przyszłość. Dlatego zamiast pytać bez końca, kiedy zmieni się druga osoba, zacznij od pytania: „jak ja mogę lepiej zaopiekować się sobą?”
Paradoks polega na tym, że kiedy Kobieta zaczyna wracać do swoich zasobów, przestaje prowadzić za dwoje i odzyskuje kontakt ze sobą, bardzo często cała dynamika relacji zaczyna się zmieniać.
Czasem zmienia się partner i zmienia się sama relacja. A czasem zmienia się decyzja, którą Kobieta podejmuje wobec tej relacji.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia w przejściu przez taki proces, możesz umówić się ze mną na konsultację:
https://calendly.com/sabina_
Ściskam Cię czule,
Sabina