Jej granice stają się lustrem. Jej rozkosz jest nie do ujarzmienia. I jeśli on nie jest gotowy, by spotkać siebie – tę część, która dotąd udawała, grała, przeżywała świat przez schematy z przeszłości – to albo od niej ucieknie, albo spróbuje ją zredukować do czegoś, co już zna. Tylko, że taka Kobieta odstąpi od takich projekcji. I nie będzie naprawiać.